Doświadczony napastnik rodem z Afryki od dłuższego czasu był łączony z europejskimi klubami. Wszystko wskazuje jednak na to, że jego powrót do Europy to pobożne życzenia mediów.
34-letni snajper z Wybrzeża Kości Słoniowej jest pewny swoich umiejętności i wierzy w to, że mógłby pograć jeszcze w topowym europejskim klubie na najwyższym poziomie. Jednocześnie zawodnik zaprzecza, że jego transfer jest przesądzony i deklaruje swoją lojalność wobec klubu z Szanghaju, do którego przeszedł w tym roku.

Plotki o powrocie do Europy wydawały się całkiem realne. Zespół pomimo wybitnych zawodników w formacji napadu w lidze radzi sobie słabo, a problemy się piętrzą. Podobno pensje piłkarzy są dla drużyny ogromnym obciążeniem, a oczywiste wydaje się, że to Drogba wraz z drugim snajperem, Nicolasem Anelką, pobierają z kasy klubu najwięcej.
Mówiło się o powrocie do Anglii, a także o wojażu w kierunku Włoch, ale sam Drogba ucina temat. Zawodnik ma zamiar zostać w Chinach i dalej szlifować formę, a także pomóc drużynie osiągać sukcesy. – Moje początki w klubie mogą zostać ocenione jako nierówne, były lepsze i gorsze momenty, ale zawsze trzymam się swoich decyzji. Postaram się odpowiednio przygotować do Pucharu Narodów Afryki w 2013 roku i walczyć o sukces w Chinach. Nie martwcie się.











