Bez Landona Donovana reprezentacja USA 9 października zmierzy się z podopiecznymi Franciszka Smudy. Były zawodnik Evertonu Liverpool i Bayeru Leverkusen zdecydował się na grę w rozgrywkach klubowych.
28-letni napastnik jest największą gwiazdą reprezentacji USA. Głównie dzięki jego świetnej dyspozycji piłkarze z Ameryki Północnej trzykrotnie reprezentowali swój kraj na mistrzostwach świata.

Jednak gwiazda Los Angeles Galaxy uznała, że mecz towarzyski z reprezentacją Polski jest mniej ważny od ligowej potyczki z Philadelphia Union. Donovan po konsultacji z selekcjonerem Bobem Bradleyem dostał pozwolenie na powrót do Los Angeles, gdzie razem z zespołem przygotowywać się będzie do ligowego pojedynku.
Brak Donovana w meczu z Polską w najmniejszym stopniu nie zmniejszy dużej siły ognia, jaką dysponują Amerykanie. Bob Bradley wielokrotnie udowadniał, że bez piłkarza LA Galaxy jego zespół jest równie silny.
Więcej informacji na http://bialoczerwoni.com.pl











