Jak donoszą włoskie media, skład Juventusu Turyn zasili latem zawodnik Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec, Mario Gomez.
W Stuttgarcie Gomez rozgrywał swoje najlepsze mecze. Grał dużo i seryjnie zdobywał bramki. W 2007 roku, wraz z zespołem, zdobył mistrzostwo Bundesligi. Nic dziwnego, że chęć pozyskania zawodnika wyraził Bayern Monachium – klub, który przy każdej sposobności skupuje utalentowanych graczy z konkurencyjnych drużyn. Gomez opuścił Stuttgart i zawitał do Bawarii, gdzie jego los nieco się odmienił. Zawodnik został zepchnięty w cień Franka Ribery i Arjena Robbena. W ciągu ośmiu kolejek Bundesligi obecnego sezonu Gomes praktycznie niczym się nie wyróżnił.
Po co więc klubowi zawodnik, który nie spełnia pokładanych w nim nadziei? W Niemczech na razie nie mówi się o pozbyciu Gomeza. W przeciwieństwie do Włoch, gdzie już podniósł się medialny szum. Włoscy dziennikarze donoszą, że graczem rzekomo zainteresował się Juventus Turyn. Jeśli „Bawarczycy” zgodzą się na sprzedaż Gomeza, to z pewnością zażądają odpowiedniej sumy.
Latem bieżącego roku, monachijski klub wydał na napastnika VfB Stuttgart 30 milionów euro. Czy włodarze Juventusu wyrażą zgodę na transfer o przybliżonej wartości? Z pewnością będą starali się negocjować, o ile nie przywykli wzorem Bayernu do szastania pieniędzmi i nieprzemyślanych zakupów.










