Od wielu lat Legia Warszawa jest jednym z zespołów, które przed sezonem wymienia się w kontekście walki o mistrzostwo Polski. Mało tego, na przestrzeni ostatnich sezonów wygranie rodzimej ligi stało się dla legionistów obowiązkiem. Brak triumfu na krajowym podwórku spotkałby się z ogromną krytyką ze strony mediów i kibiców. Jakie czynniki mogą przeszkodzić „Wojskowym” w obronie tytułu mistrzowskiego?
W ostatniej dekadzie Legia była klubem, który najczęściej podnosił puchar za zwycięstwo w ekstraklasie. Klub z Łazienkowskiej przyzwyczaił swoich kibiców do corocznych sukcesów. Zdarzały się jednak sezony, w których Legia nie sprostała oczekiwaniom wszystkich, jak na przykład dwa lata temu, gdy rozgrywki nieoczekiwanie wygrał Piast Gliwice.
Czy tak też będzie w tym roku? Na takie prognozy jest zdecydowanie za wcześnie. Natomiast istnieje spora liczba argumentów, według których Legia Warszawa miałaby nie odnieść końcowego triumfu w bieżącej edycji PKO BP Ekstraklasy. Oto jedne z nich.
Wąska kadra
Podczas ciągle trwającego okna transferowego Legię opuściło aż sześciu piłkarzy. Co prawda nie byli to kluczowi zawodnicy mający decydować o sile zespołu. Jednakże stanowili oni dobry element rotacji, dzięki której Czesław Michniewicz mógłby odciążyć kluczowych dla niego zawodników. Dodatkowo zwracając uwagę na to, jak specyficzna i wymagająca fizycznie jest tegoroczna edycja ekstraklasy.
Piłkarze z pierwszego zespołu mogą odczuwać spore przemęczenie poprzez sporą liczbę meczów, które trzeba jeszcze rozegrać. Wiadome jest, że taki klub jak Legia chce zajść jak najdalej w Pucharze Polski. Jeśli legioniści doszliby do samego finału tych rozgrywek, zostanie im w tym sezonie do rozegrania 17 meczów. Liczba ta nie jest astronomiczna, natomiast gracze z Łazienkowskiej mogą odczuwać spory ciężar.
Nie zmienia to faktu, że Legia posiada niezwykle utalentowaną i mocną kadrę. Nie będzie nic dziwnego w tym, jeżeli ekipa ze stolicy z łatwością zdobędzie mistrzostwo kraju, posiadając braki w swoim zespole. Jednakże w późniejszych fazach sezonu może to stanowić spory problem dla legionistów.
Warszawiacy w jeszcze większe tarapaty mogą popaść w przypadku nowych kontuzji w zespole. Na chwilę obecną jedynym kontuzjowanym zawodnikiem jest Marko Vesović, który wraca do zdrowia po poważnej kontuzji. Pomimo tego inne urazy i zawieszenia są jak najbardziej możliwe, a Legia z tak krótką ławką rezerwowych może nie podołać zadaniu.

















