Już w najbliższy wtorek i środę rozegrane zostaną rewanżowe spotkania w ramach półfinału Pucharu Polski. Dzięki nim dowiemy się, kto stanie do decydującej walki o to trofeum.
Bielsko-Biała czeka na Lecha

Pierwszoligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała jest największą sensacją tegorocznych rozgrywek. Podopieczni Roberta Kasperczyka z Poznania wywieźli korzystny rezultat, przy Bułgarskiej zremisowali bowiem 1:1. Teraz u siebie postarają się o zachowanie czystego konta, co da im awans do finału. Czy piłkarzom z Bielska uda się powtórzyć zeszłoroczny wyczyn Pogoni Szczecin, która awansowała wtedy do finału, będąc przedstawicielem I ligi? Jak wielką wagę kibice piłkarze w Bielsku-Białej przywiązują do tego spotkania, doskonale obrazują słowa kapitana zespołu, Sławomira Cienciały. – Przed nami teraz niezwykle ważny mecz dla całego miasta, ale także dla nas i na tym się skupiamy – powiedział po piątkowym pojedynku z KSZO Ostrowiec.
Ekipa z Poznania niewątpliwie będzie im chciała w tym przeszkodzić. Po nieudanej rundzie jesiennej wydawało się, że Puchar Polski będzie dla Lecha jedyną drogą do tego, aby wystąpić w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Stało się inaczej, dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Legią podopieczni Jose Marii Bakero awansowali bowiem na ligowe podium. We wtorkowym spotkaniu na pewno nie wystąpi Grzegorz Wojtkowiak, któremu odnowił się uraz uda. Obronę poznaniaków dodatkowo osłabi również brak Seweryna Garncarczyka i Huberta Wołąkiewicza. Do składu powinni wrócić natomiast Marcin Kikut i Semir Stilić. Puchar Polski wciąż pozostaje jednak jedynym trofeum, jakie Lech może w tym sezonie wywalczyć. Już we wtorek okaże się, czy szanse poznaniaków wciąż będą realne.
Puchar Polski uratuje Skorżę?

Legia Warszawa nie spisuje się tej wiosny najlepiej. Zespół ze stolicy raz po raz traci punkty, a w Ekstraklasie nie może wygrać od kilku spotkań. Inaczej jest w Pucharze Polski, warszawianie wygrali bowiem w pierwszym półfinałowym spotkaniu z Lechią Gdańsk 1:0 i są zdecydowanym faworytem przed rewanżem, który rozegrają przed własną publicznością. – Przed zbyt wielkim optymizmem przestrzega kibiców Legii Bogusław Kaczmarek, podkreśla jednak, że Legia powinna wyjść z tego dwumeczu zwycięsko. –











