Niewypałem okazał się transfer Diego z Juventusu Turyn do VfL Wolfsburg. Wprawdzie sam Brazylijczyk był już dogadany z „Wilkami”, do konsensusu nie doszły jednak kluby.
– Sami zamknęliśmy tę książkę. Sytuacja ciągle się zmieniała. Chcieliśmy teraz zakończyć ciągłe zmiany minionych dni, by nie stworzyć niekończącej się historii – powiedział menadżer VfL, Dieter Hoeneß.
Wszystko wskazuje więc na to, iż niezbyt dobrze czujący się w Turynie Brazylijczyk będzie musiał pozostać we Włoszech przynajmniej przez najbliższe pół roku. W latach 2006-2009 był on zawodnikiem Werderu Brema i prezentował się na tyle wybornie, że jako czołowy zawodnik Bundesligi przeniósł się za 24,5 miliona euro do zespołu „Starej Damy”.
Brak transferu Diego prawdopodobnie oznacza również pozostanie w zespole grającego na tej samej pozycji Zvjezdana Misimovicia. Bośniackiego pomocnika chętnie widziałyby w swoich szeregach, drużyny takie, jak: Fiorentina, Galatasaray Stambuł, Atletico Madryt, czy Schalke Gelsenkirchen.










