Francuzi awansowali do mistrzostw świata w dramatycznych okolicznościach i wspaniałym stylu, stąd nie może dziwić euforia działaczy FFF. W ramach podziękowań dla trenera kadry, Didiera Deschampsa, postanowiono przedłużyć z nim kontrakt do 2016 roku.
Francuzi okazali się lepsi od Ukraińców, z którymi mierzyli się w barażowym dwumeczu o awans do mistrzostw świata. Po porażce 0:2 na Ukrainie Francuzom udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Triumf 3:0 i odrobienie dwubramkowej straty w meczu rewanżowym to sukces, którego do tej pory nie udało się osiągnąć żadnemu zespołowi w historii mundialowych repasaży.
Dotychczasowa umowa selekcjonera „Trójkolorowych” obowiązywała do 2014 roku. Noel Le Graet, prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF), powiedział: – Didier cieszy się moim całkowitym zaufaniem. Dlatego też będzie pracował z reprezentacją przynajmniej do 2016 roku. Oznacza to, że kapitan mistrzów świata z 1998 roku i zwycięzców Euro 2000 poprowadzi swoją kadrę jako selekcjoner nie tylko na przyszłorocznym mundialu, ale również na mistrzostwach Europy 2016, których Francja będzie gospodarzem.










