Artur Boruc od kilku dni jest nowym piłkarzem AC Fiorentina. Wczoraj Polak zadebiutował w barwach nowego klubu z meczu sparingowym z Cortiną.
Artur Boruc przez najbliższe dwa lata będzie bramkarzem włoskiej Fiorentiny. Polak po pięciu latach gry w szkockim Celtiku zdecydował podjąć nowe wyzwanie. Gra we Włoszech ma mu przywrócić miejsce w reprezentacji Polski, w której nie zagrał od 9 września 2009 roku.
„Hoalie Golie” będzie miał przed sobą trudne zadanie. W ACF pierwszym bramkarzem od wielu lat jest Sebastian Frey, którego przyszłość nie jest do końca znana. Włoskie media prześcigają się z informacjami o nowym klubie dla Francuza, jednak do końca nie wiadomo, czy Frey zdecyduje się zmienić barwy klubowe.
– W życiu trzeba czasem nowych wyzwań. Nie ukrywam, że teraz ja tego potrzebuję, więc wszystko jest możliwe. Mam na oku nową drużynę – powiedział Frey.
Z Freyem czy bez, Artur Boruc będzie musiał udowodnić nowemu trenerowi i kibicom, że jest lepszym bramkarzem niż Francuz. Artur jak do tej pory nie miał możliwości w pełni pokazania swojej klasy. Wprawdzie Fiorentina rozegrała już swój pierwszy mecz sparingowy, jednak zarówno Sebastian Frey, który bronił w pierwszej połowie meczu z Cortiną, jak i Boruc, nie musieli zbyt często interweniować.










