Wiele wskazuje na to, iż Marcin Wasilewski już tej zimy pożegna się ze swoim obecnym klubem. Polak nie godzi się z pozycją rezerwowego, którą proponuje mu trener zespołu, John van der Brom.
Reprezentacyjnemu obrońcy kontrakt z Anderlechtem wygasa latem tego roku. W lipcu Polak będzie wolnym zawodnikiem, lecz chce odejść już teraz. Kto będzie przyszłym pracodawcą „Wasyla”, tego na razie nie wiadomo, lecz najgłośniej mówi się o zainteresowaniu warszawskiej Legii. Stołeczny klub jeszcze tej zimy chce pozbyć się Marka Szulera, a jego miejsce w składzie mógłby zająć właśnie Wasilewski. Przy Łazienkowskiej zagrałby w duecie z Astizem lub ze swoim kolegą, z którym grał w reprezentacji, Michałem Żewłakowem.
33-letni zawodnik trafił do Belgii w sezonie 2006/2007, kiedy to za 800 tysięcy euro wytransferował go Lech Poznań. Z Anderlechtem trzykrotnie wywalczył mistrzostwo kraju oraz Puchar Belgii. W sumie w drużynie z Brukseli rozegrał 134 mecze, strzelając w nich 20 goli.










