Joachim Loew przed zakończeniem finałów mistrzostw świata może przestać prowadzić reprezentację Niemiec. Od dłuższego czasu mówi się o konflikcie między władzami niemieckiej federacji a opiekunem drużyny narodowej naszych zachodnich sąsiadów.
Według niemieckich mediów, konflikt powstał z winy samego selekcjonera. Loewowi w połowie czerwca kończy się kontrakt. Niemiec wprawdzie wyraża chęć dalszej współpracy z federacją, jednak stawia twarde warunki.
Po pierwsze, chciałby zarabiać 100 proc. więcej, a także uzyskać władzę nad reprezentacjami młodzieżowymi. Loew miałby wpływ na to, kto i jak trenuje młodzieżówkę niemiecką. Na to oczywiście nie zgadzają się władze, które uważają, że nadmierna władza w rękach selekcjonera nie wniesie nic dobrego.
O tym, że sprawa jest poważna, mówiono już przed losowaniem grup eliminacyjnych Euro 2012. Czy Joachim Loew pożegna się z reprezentacją Niemiec?
– Sytuacja jest bardzo poważna. Zamieszanie, jakie powstało, nie pomaga reprezentacji w przygotowaniach do mundialu. Trzeba jak najszybciej załatwić tę sprawę. Mam nadzieję, że obie strony dojdą do porozumienia i Joachim dalej będzie opiekunem drużyny narodowej – powiedział były selekcjoner reprezentacji Niemiec i prywatnie przyjaciel Joachima Loewa, Jurgen Klinsmann.









