Zaledwie trzynaście dni zostało do ostatniego gwizdka sędziego 79. edycji hiszpańskiej Primera Division. Na szczęście dla kibiców, nie znamy jeszcze ani mistrza, ani zespołów, które będą reprezentować Hiszpanię w europejskich pucharach. Jeszcze trudniej wskazać, kto opuści La Ligę.
Istnym fenomenem tegorocznej edycji Primera Division jest fakt, że na trzy kolejki przed zakończeniem każdy zespół gra jeszcze o jakąś stawkę. Tabela podzieliła się na równe, dziesięciozespołowe połówki, a wszystkie zespoły z tej lepszej, górnej części mają jeszcze szanse (lub pewność jak w przypadku Realu, „Barcy” i Valencii), na grę w europejskich pucharach. Z kolei wszyscy od dziesiątego miejsca w dół mogą z hukiem zlecieć do Segunda Division. Czy po nadchodzącej kolejce poznamy spadkowicza?
Valencia CF – Xerez Club Deportivo

Głównym kandydatem do opuszczenia La Liga jest mimo wszystko Xerez. Co prawda podopieczni Nestora Gorosito w ostatnich spotkaniach prezentują się dobrze lub bardzo dobrze (od 26. kolejki przegrali dwa razy – w tym z Barceloną, cztery mecze wygrali i trzy zremisowali), ale w dalszym ciągu okupują ostatnią pozycję w lidze, w dodatku we wtorek o punkty powalczą na Estadio Mestalla z Valencią.
O tym, że Xerez nie będzie bez szans w pojedynku z „Los Ches” niech świadczy wynik z połowy kwietnia, kiedy to skazywani na pożarcie, wywieźli trzy punkty z Vincente Calderon. Jeśliby dokonać gradacji celów, o które walczą obydwa zespoły, to chęć utrzymania trzeciego miejsca przez Valencię (nawiasem mówiąc jest ono niemal pewne, a nawet gdyby podopieczni Unaia Emery’ego spadli na czwartą lokatę i tak zagrają w Lidze Mistrzów) nijak ma się do walki o życie, jaką dla Xerez jest batalia o utrzymanie. Pytanie tylko, czy gościom starczy umiejętności, aby ugrać punkty z trzecią siłą Hiszpanii?
W barwach gości nie zagrają: defensor Leandro Gioda, pomocnicy Carbera, Calvo, Francis i Sidi Keita, zaś jeśli chodzi o Valencię, to ostatnio indywidualnie ćwiczyli Bruno, Alexis i Dealbert i nie wiadomo, czy wykurują się na Xerez.
Atletico Madryt – Real Valladolid














