Cracovia Jacka Zielińskiego wygląda momentami bardzo dobrze, chociaż zdarzają się wpadki – jak porażki u siebie z Piastem czy Wartą. Po siedmiu rozegranych meczach w lidze „Pasy” zajmują szóste miejsce, a dodatkowo w Pucharze Polski zespół pokonał ŁKS Łagów i gra dalej. Na co stać drużynę z Krakowa? Wydaje się, że górna połowa tabeli to minimum, a przy odrobinie szczęścia i ustabilizowaniu formy kibice z „Kałuży” mogą liczyć na coś więcej (jeśli tak ma być, to drużyna musi poprawić skuteczność).
Trzy zwycięstwa, remis i trzy porażki to aktualny bilans „Pasów” po rozegraniu siedmiu kolejek ekstraklasy. Cracovia zaczęła z wysokiego C, bo od trzech zwycięstw, w tym od wygranej z warszawską Legią. Drużyna Jacka Zielińskiego prezentowała fajny styl i gdy wydawało się, że nadchodzi fala wznosząca, przyszły zawahanie formy i dwie domowe porażki. Z Piastem i Wartą zespół nie zaprezentował się zbyt dobrze, można było mieć pretensje, bo fragmentami gra Cracovii przyprawiała o ból oczu i głowy, ale piłkarzy z ulicy Kałuży nie można skreślać. Ten team ma potencjał, poczyniono kilka dobrych ruchów transferowych, a osoba trenera Zielińskiego na ławce to ogromna wartość dodatnia.
– To, co prezentuje Cracovia na początku sezonu, możemy śmiało nazwać w 100% autorską drużyną Jacka Zielińskiego. Po pełnym okresie przygotowawczym widzimy odmieniony zespół, dużo bardziej pomysłowy, niebojący się nieszablonowych rozwiązań w ofensywie. Środek pola wygląda na bardzo mocny, Hebo Rassmusen zaczyna wyrastać na czołowego pomocnika ligi, młody duet Rakoczy i Myszor potwierdzają swój potencjał, a coś czuję, że i Oshima będzie bardzo ciekawym nabytkiem.
– Na minus chimeryczność, bo w ostatnich kolejkach trudno wytypować wynik meczów z ich udziałem. Mimo wszystko wygląda na to, że „Pasy” będą ekipą górnej połowy tabeli, przy dobrych wiatrach mogą zakręcić się gdzieś w pobliżu podium. Wydaje mi się jednak, że miejsce wyższe niż czwarte nie wchodzi w tym sezonie w grę – mówi Patryk Motyka, krakowski redaktor Onet.pl.
Cracovia: projekt Jacka Zielińskiego
Zieliński to uznany w Polsce trener, człowiek z niemałym doświadczeniem i kilkoma sukcesami na koncie. W Cracovii pracował już w latach 2015-2017, a wrócił dokładnie 10 listopada 2021 roku, zastępując Michała Probierza. Czy odmienił grający nijako zespół? Tak. „Pasy” zyskały wigor i zaczęły solidnie punktować, by na koniec sezonu 2021/2022 uplasować się na 9 pozycji w lidze. W tym roku może być lepiej, jednak w grze widać kilka mankamentów, które muszą zostać poprawione, jeśli klub chce mierzyć wyżej. Chodzi choćby o skuteczność – momentami wyraźnie jej brakuje.











