Argentyńskie Copa America coraz bliżej, do rozpoczęcia turnieju pozostały bowiem nieco ponad dwa tygodnie. Dziś przyszedł czas na przedstawienie sylwetki kolejnego z uczestników południowoamerykańskich mistrzostw, reprezentacji Paragwaju.
Futbol jest najpopularniejszym sportem w Paragwaju. Krajowa federacja piłkarska powstała tam dość wcześnie, bo już w 1906 roku. Oficjalną reprezentację utworzono jednak dopiero 13 lat później. Paragwaj ma na swoim koncie osiem występów w mistrzostwach świata, zagrał na czterech ostatnich czempionatach. Nie może pochwalić się w nich znaczącymi sukcesami, warto jednak zwrócić uwagę na wynik z zeszłego roku, kiedy to na boiskach w RPA Paragwajczycy doszli do ćwierćfinału, w którym po emocjonującym spotkaniu ulegli późniejszym mistrzom świata, Hiszpanom. W Copa America Paragwaj ma na swoim koncie dwa zwycięstwa. Kraj ten okazał się najlepszy w turniejach w 1953 i 1979 roku. Czterokrotnie przegrywał w finale rozgrywek, a sześć razy znalazł się na najniższym stopniu podium. Od ponad 30 lat Paragwajczycy nie mogą jednak nawiązać do tych sukcesów, na podium nie stanęli bowiem od 1979 roku. Najwięcej występów w kadrze tego kraju (aż 112) ma na swoim koncie Carlos Gamarra, który w XXI wieku występował między innymi w Atletico Madryt i Interze Mediolan. Najlepszym strzelcem w historii jest natomiast Jose Saturnino Cardozo, który w reprezentacji zdobył 25 goli.
Trener atutem

Szkoleniowcem paragwajskiej kadry jest obecnie Argentyńczyk Gerardo Martino. To były pomocnik, przez wiele lat czołowy zawodnik Newell’s Old Boys. Martino zaliczył także epizod w reprezentacji swojego kraju. W argentyńskiej kadrze wystąpił jednak tylko raz. Kilka lat po zawieszeniu butów na kołku zdecydował się na rozpoczęcie kariery trenerskiej. Na początku zajmował się zespołami z rodzimej Argentyny, lecz nie odnosił z nimi znaczących sukcesów. Strzałem w dziesiątkę okazały się przenosiny do Paragwaju. Tam dwukrotnie trenował Libertad, które doprowadził do czterech mistrzostw kraju. Jeden taki sukces odniósł także w Cerro Porteno, nie powiódł mu się jedynie krótki epizod w Colon Santa Fe. W 2007 roku został wybrany najlepszym trenerem roku w Ameryce Południowej. Następnie został selekcjonerem reprezentacji Paragwaju, a kadrę tego kraju poprowadził na Copa America w 2007 roku, kiedy to doszedł z nią do ćwierćfinału. Bardzo duży sukces odniósł z nią także w zeszłym roku – na mundialu znalazł się w najlepszej ósemce. Teraz postara się tak poukładać zespół, aby pokazać, że zeszłoroczny wynik nie był dziełem przypadku.
Wszyscy liczą na Santa Cruza
W obecnej kadrze reprezentacji Paragwaju nie ma zbyt wielu gwiazd. Wszyscy liczą jednak na Roque Santa Cruza, który już teraz jest grającą legendą reprezentacji, a wszyscy w kraju kochają go za grę nawet wtedy, gdy nie prezentuje pełni swoich umiejętności. W bramce pewnym punktem będzie na pewno kapitan paragwajskiej kadry, obecny gracz hiszpańskiego Valladolid, Justo Villar. W ataku obok Santa Cruza brylować powinien także świeżo upieczony mistrz Niemiec, w naszym kraju znany jako największy rywal do miejsca w składzie Roberta Lewandowskiego, Luca Barrios. W pomocy uwagę można zwrócić także na zawodnika Sunderlandu, Cristiana Riverosa. Na tym znane w Europie postacie się kończą. Czy tych czterech piłkarzy wystarczy do tego, aby nawiązać walkę z najlepszymi na kontynencie?










