Lipiec to czas najważniejszych reprezentacyjnych rozgrywek w Ameryce Południowej – Copa America. Przyszedł więc czas na przedstawienie kolejnego uczestnika tego turnieju, Chile. Reprezentacja ta pozostawiła po sobie bardzo pozytywne wrażenie po zeszłorocznym mundialu. Czy w tym roku będzie w stanie nawiązać wyrównaną walkę z najlepszymi na kontynencie?
Piłka nożna jest w Chile sportem najpopularniejszym. Co ciekawe, oprócz futbolu wielu Chilijczyków czynnie uczestniczy w… rodeo, które jest w tym kraju drugą z dyscyplin narodowych. Narodowa federacja piłkarska w tym kraju założona została już w 1895 roku i jest drugą najstarszą federacją na kontynencie. Największym sukcesem piłkarskiej reprezentacji Chile jest trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1962 roku, które były wówczas rozgrywane właśnie w tym kraju. Królem strzelców turnieju został Leonel Sanchez, który jest również rekordzistą pod względem liczby występów w narodowej kadrze. W Copa America reprezentacja Chile gra już od pierwszej edycji, która rozegrana została w 1916 roku. Nigdy nie zdołała jednak wygrać tego turnieju. Czterokrotnie piłkarze z tego kraju dochodzili do finału i za każdym razem schodzili z boiska pokonani. Pięć razy znajdowali się natomiast na najniższym stopniu podium. Jeżeli chodzi o największych piłkarzy z Chile, nie sposób zapomnieć o byłym napastniku Sevilli, Realu Madryt i Interu Mediolan, Ivanie Zamorano. Jest on drugim najlepszym strzelcem w historii narodowej kadry. Lepszy od niego jest tylko Marcelo Salas, który wraz z Lazio zdobył na początku dekady mistrzostwo Włoch.
Borghi w cieniu Bielsy

Wśród kibiców Chile wciąż żywe są obrazy z poprzedniego mundialu, na którym Chile zagrało bardzo dobrze pod wodzą Marcelo Bielsy. Argentyński selekcjoner miał odejść po afrykańskim czempionacie, ale mając ogromne wsparcie wszystkich fanów reprezentacji, zdecydował się na podpisanie kontraktu do 2015 roku. Na początku tego roku Bielsa oświadczył jednak, że zrezygnuje z posady, jeżeli na stanowisko prezydenta chilijskiej federacji wybrany zostanie Jorge Segovia. Segovia wygrał i choć wybory zostały ostatecznie unieważnione, Bielsa opuścił Chile. Zastąpił go inny Argentyńczyk, Claudio Borghi. Jego kariera trenerska to wzloty i upadki. Najpierw prowadził najlepszy obecnie klub w Chile, Colo Colo Santiago, z którym zdobył cztery mistrzostwa z rzędu. Później wrócił do Argentyny, aby prowadzić Independiente. Tam nie wiodło mu się jednak najlepiej i szybko zmienił otoczenie, przechodząc do Argentinos Juniors. Najpierw uchronił ten klub przed spadkiem, a później zdobył z nim sensacyjne mistrzostwo kraju, co jest niewątpliwie ogromnym sukcesem.. Stamtąd przeszedł do Boca Juniors, gdzie zdobył jedynie 17 punktów w 14 meczach i pożegnał się z posadą. Teraz postara się o sukcesy z chilijską kadrą narodową.











