Ashley Cole zagra w jutrzejszym meczu Anglii z Brazylią w wyjściowym składzie. Oznacza to, że ubierze koszulkę synów Albionu po raz setny w swojej karierze. Wcześniej ta sztuka udała się zaledwie sześciu piłkarzom.

Lewy obrońca Chelsea będzie siódmym zawodnikiem w historii, któremu uda się zagrać dla reprezentacji 100 razy. Pójdzie tym samym w ślady Piotra Shiltona (125 występów), Davida Beckhama (115), Bobby’ego Moore’a (108), Bobby’ego Charltona (106), Billy’ego Wrighta (105) i Stevena Gerrarda (100).
– Cole rozpocznie jutrzejszy mecz, a potem zobaczymy, może szanse dostanie Leighton Baines, który również jest świetnym obrońcą – powiedział selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson.
Trener wykluczył jednak możliwość, by Ashley wyszedł na boisko jako kapitan.
– Nie widzę żadnego powodu, dla którego Gerrard miałby oddawać opaskę. Cole bardzo dobrze wykonuje swoją pracę, ale nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek miał aspirację do zostania kapitanem zespołu. Myślę, że Ashley jest bardzo zadowolony z kluczowej roli, jaką odgrywa w drużynie. To wszystko. Nie ma powodu, by zabierał opaskę Stevenowi – zakończył.
Początek meczu Anglia – Brazylia jutro o godzinie 20:30 czasu polskiego.











