Choć plany utworzenia Superligi pojawiały się od dawna, wczoraj coś w tej sprawie się ruszyło i to dość gwałtownie. Nagle poinformowano o stworzeniu tej ligi przez 12 europejskich zespołów z trzech państw: Włoch, Anglii i Hiszpanii. W mediach społecznościowych na całym świecie zawrzało, ponieważ pomysł ten jest dla wielu idiotycznym planem. Gdy na świecie przeżywamy kryzys spowodowany Covid-19, a lekko ponad rok temu dyskutowaliśmy o tym, czy era wielkich sum w futbolu dobiega końca, dowiadujemy się o utworzeniu piłkarskiego giganta, który dla większości będzie nieosiągalny, a kwoty przypadające na jedną drużynę mają oscylować w okolicach 400 milionów euro.
Zaledwie wczoraj słyszeliśmy o bajecznych kwotach za dołączenie do Superligi, z każdej strony leciały groźby, dziś sytuacja obróciła się o 180 stopni. Obecnie w Europie przeżywamy prawdziwe trzęsienie ziemi.
Zdecydowane nie
Wczoraj późnym wieczorem usłyszeliśmy niespodziewane wiadomości. Sześć z 12 zespołów wytypowanych do utworzenia tej ligi powiedziało zdecydowane nie. Tymi klubami są Manchester City, Chelsea, Manchester United, Tottenham, Arsenal oraz Liverpool, dodatkowo nieoficjalnie mówi się jeszcze o kolejnych dwóch klubach: FC Barcelona oraz Atletico Madryt. W tym pierwszym klubie decydujący głos będą mieć socios, a w Madrycie w przyszły wtorek ma zostać zorganizowana konferencja, na której dowiemy się o ewentualnym wyjściu Atletico ze struktur Superligi. Już we wtorek mogliśmy usłyszeć opinię na ten temat m.in. Jamesa Milnera, Pepa Guardioli czy Zbigniewa Bońka. Jak większość nie mają oni zbyt dobrego zdania o tej lidze i stanowczo stoją na stanowisku, że sukcesów nie można kupić.
Skąd nagła zmiana decyzji i upadek Superligi?
Projekt ten nie spodobał się władzom UEFA oraz FIFA, które jak wiadomo, święte nie są, a do tej pory miały na swoim rynku monopol i to do nich trafiała duża część zysków z organizacji turniejów w różnych dziwnych miejscach, np. mundial w Katarze 2022. Obie organizacje zareagowały bardzo szybko i ostro. Próbowały jak najbardziej skutecznie zastraszyć kluby biorące w tym udział, a za nieprzestrzeganie zasad zespoły miały zostać wycofane z rozgrywek krajowych w lidze i w pucharze.
Drużyny miały także być wykluczone z Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy, a zawodnicy w nich występujący mieli zostać zawieszeni we wszystkich rozgrywkach reprezentacyjnych. Ponadto jeśli któryś z zespołów zdecydowałby się na powrót do ligi krajowej, miał zaczynać od piątego poziomu rozgrywkowego. Dodatkowo zdecydowana większość kibiców ekip, które miały występować w Superlidze, sprzeciwiała się pomysłowi utworzenia tej ligi i organizowała spontaniczne protesty.
Kary te pokazują, jak bardzo UEFA i FIFA boją się powstania nowej, najlepszej ligi w Europie i na świecie. Gdyby z lig krajowych odeszły takie zespoły jak Real Madryt, FC Barcelona, Juventus czy Manchester United, to oglądalność lig krajowych znacząco by spadła, a co za tym idzie, prawa do transmisji znacznie straciłyby na wartości. Oczywistą sprawą jest, że Real Madryt wywołuje większe zainteresowanie wśród kibiców, jak i medialne niż West Ham czy Wolfsburg.











