Gdy przychodził do Realu Madryt, był jednym z najlepszych napastników na świecie. Niestety, po wielu latach wspaniałej gry, dopadły go kontuzje, które pokrzyżowały mu plany. Częste wizyty u lekarza, a nie na treningu sprawiły, że tej zimy Ruud Van Nistelrooy pożegna się z Madrytem.

Ruud Van Nistelrooy przez wiele lat stanowił o sile ataku Realu Madryt, jednak wraz upływającymi latami pojawiły się problemy, które przeszkodziły mu w dalszym piłkarskim rozwoju. Holender wielokrotnie trapiony kontuzjami przyzwyczaił się do tego, że zdecydowanie więcej czasu poświęcał lekarzom niż treningom.
Po wielu miesiącach przerwy w końcu udało mu się wrócić, jednak w Madrycie już go nie chcą. Włodarze z Madrytu dali 33-letniemu napastnikom zielone światło i najprawdopodobniej Ruud Van Nistelrooy w styczniu zmieni barwy klubowe, tylko pojawia się pytanie: na jakie?
Według angielskich mediów, najbardziej zainteresowani pozyskaniem Holendra są włodarze Liverpoolu, gdzie poza Fernando Torresem i Dirkiem Kuytem nie ma klasowego napastnika.











