Brazylijczyk Ronaldo dużymi krokami zbliża się do końca kariery. Wielokrotnie różne przeciwności losu sprawiały, że piłkarz był na skraju, jednak zawsze wracał na szczyt. Czy tym razem będzie podobnie?
Ronaldo, mimo wielkiego talentu, przez wiele lat nie mógł w 100% się rozwijać. Gdy wydawało się, że wszystko jest w porządku, wtedy Brazylijczyka dopadały poważne kontuzje i cała kariera stawała pod znakiem zapytania. Wielki „come back” nastąpił przed Mundialem w 2002 roku, gdy Ronaldo, jeszcze jako piłkarz Interu Mediolan, został królem strzelców tych rozgrywek. Po turnieju popularny „królik” przeniósł się do Realu Madryt, z którym zdobył Mistrzostwo Hiszpanii, a było to pierwsze i ostatnie trofeum jakie w ostatnim czasie zdobył Brazylijczyk.
Z sezonu na sezon Ronaldo przybierał coraz więcej na wadze i przez to tracił na swojej skuteczności. Prawdziwy początek końca jego kariery nastąpił gdy przeszedł do Milanu, w którym miał się odbudować. Ronaldo złapał kontuzję i leczy się do dzisiaj. Jednak po wyleczeniu kontuzji Brazylijczyk nie zostanie bezrobotnym, bo Manchester City chce go mieć w swoim zespole. Drużyna City buduje nowy, silniejszy zespół, jednak czy Ronaldo będzie dla niej wzmocnieniem, czy wręcz przeciwnie?










