Chorwacja pewnie wygrywa


22 marca 2013 Chorwacja pewnie wygrywa

W niezwykle prestiżowym meczu grupy A eliminacji MŚ 2014 Chorwacja zwyciężyła Serbię 2:0. Bramki dla gospodarzy strzelili Mario Mandzukić i Ivica Olić.


Udostępnij na Udostępnij na

Mecz, który rozgrywał się przy komplecie publiczności, rozpoczął się bardzo spokojnie. Żadna drużyna nie rzuciła się do szaleńczych ataków. Rywale wyczekiwali na ruch przeciwnika. Nie brakowało ostrych zagrań, ale na pewno nie można było ich zaliczyć do chamskich. Po prostu ostra, męska gra. Już w 9. minucie byliśmy świadkami pierwszej zmiany w tym meczu. Kontuzji nabawił się Scepović, a w jego miejsce wszedł Djordjević. Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo i tylko atmosfera na trybunach rekompensowała ich brak.

Mario Mandzukić
Mario Mandzukić (fot. skysports.com)

Po pierwszym kwadransie zarysowała się przewaga Chorwatów i to właśnie gospodarze atakowali coraz śmielej. Niestety na pierwszy strzał – i to niecelny – musieliśmy czekać do 20. minuty. Swojej szansy poszukał Kranjcar, ale to nie było to. Jednak trzy minuty później Mandzukić wprawił zgromadzonych na stadionie w Zagrzebiu kibiców w ekstazę. Kolarov fatalnie wybił rzut wolny z własnej połowy, piłka spadła pod nogi napastnika Bayernu, który zagrał do Rakiticia, a ten odegrał do Olicia. Piłkarz Wolfsburga idealnie obsłużył Mandzukicia, który nie miał kłopotów z umieszczeniem piłki w siatce. Fatalny błąd Serbii sprawił, że gospodarze wyszli na prowadzenie w tym meczu.

W 37. minucie Chorwaci prowadzili już 2:0. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Srna, piłka w polu karnym znalazła Olicia, który uderzył ją biodrem/brzuchem, a ta zatrzepotała w siatce Brkicia. Serbowie w pierwszej połowie praktycznie nie istnieli. Niech przemówi statystyka – piłkarze Mihajlovicia przez pierwsze 45 minut nie oddali żadnego strzału na bramkę Pletikosy. Żadnego.

Goście mogli wrócić do gry już chwilę po wznowieniu tego spotkania. Zza pola karnego uderzał Kolarov, chorwacki bramkarz bardzo ładnie obronił, a dobitka jednego z Serbów przeleciała tuż obok bramki. Kilkadziesiąt sekund później po efektownym rajdzie na strzał zdecydował się Modrić, jednak i jego uderzenie było minimalnie niecelne. Serbowie ewidentnie się przebudzili, ale goście nie zamierzali oddawać dziś żadnego punktu.

Chorwaci odzyskali kontrolę nad meczem i stwarzali sobie kolejne akcje. Bardzo dobrze prezentował się Modrić, który dzielił i rządził w drużynie gospodarzy. W kolejnych fragmentach meczu piłkarze trenera Stimaca nieco się cofnęli, dawali pograć Serbom i czekali na kontry. Serbowie powinni strzelić kontaktową bramkę w 78. minucie. Najpierw w dobrej sytuacji znalazł się Djurcić, ale jego strzał obronił Pletikosa, a dobitka Djurcicia też nie zaskoczyła golkipera Chorwacji. Goście próbowali jeszcze coś zrobić, ale tego wieczoru nie byli w stanie zagrozić rywalom zza miedzy.

Chorwaci pewnie wygrali mecz i z 13 punktami przewodzą tabeli grupy A.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze