Spośród ponad 1,5 miliona ludzi, którzy zawodowo uprawiają futbol we Włoszech pewne jest, że to Antonio Cassano jako pierwszy stracił szansę wyjazdu na mundial.
Antonio Cassano przez długi czas dyplomatycznie wypowiadał się na temat braku powołania do reprezentacji. W końcu musiały temu niepokornemu mężczyźnie puścić nerwy. Włoski napastnik zaatakował w mediach Marcello Lippiego, któremu nakazał podjęcie leczenia. Jak się domyślamy – leczenia zaburzeń psychicznych. Selekcjoner reprezentacji Włoch już teraz zamknął przed Cassano drzwi samolotu lecącego do RPA.
– Na szczęście nie muszę podejmować żadnego leczenia. Dalej tej sprawy nie chcę komentować. Koncentruję się na mistrzostwach świata. Cztery lata temu zdobyliśmy tytuł dla Włochów, którzy nas kochają. W tym roku chcemy powtórzyć sukces i podbić afrykańską ziemię – powiedział Marcello Lippi dla włoskiej telewizji Rai.
Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła przekonać selekcjonera reprezentacji Włoch do zmiany decyzji. Antonio Cassano nie poleci na mundial, czym z pewnością są zmartwieni dziennikarze, którzy trudnią się poszukiwaniem pikantnych scen z życia futbolistów.









