Były napastnik reprezentacji Włoch podchodzi z pełnym optymizmem do poczynań „Azzurrich” na mistrzostwach Europy 2012. Pierluigi Casiraghi jest pewny, że reprezentacja jego kraju wywalczy awans do ćwierćfinału.

Jak na razie Włosi nie mogli cieszyć się na polsko-ukraińskim turnieju z żadnego wygranego spotkania, bo obydwa pierwsze starcia zakończyli podziałem punktów. Do awansu wystarczy im jednak zwycięstwo w meczu z najsłabszą w grupie Irlandią i porażka Chorwacji z mistrzami świata oraz Europy, Hiszpanią.
– „Azzurri” muszą wierzyć w awans – mówił Casiraghi dla Radio Mana Mana Sport. – Włosi muszą pokonać Irlandię i oczekiwać na wynik z drugiego meczu.
– Drużyna Irlandii nie wygląda najlepiej na tych mistrzostwach, Hiszpanie zaś są znacznie lepsi niż Chorwaci. „La Roja” zagra w swój naturalny sposób, dążąc do wygranej.
– Spotkanie z Chorwacją pozostawiło drobny niesmak, ale pozostał nam jeszcze jeden mecz, w którym nie będzie żadnego kompromisu – zakończył były napastnik reprezentacji Włoch.










