Iker Casillas przyznał, że jego marzeniem jest gra w barwach Realu Madryt do końca kariery. Potwierdził również, że nie ma zamiaru odchodzić z klubu przed upłynięciem kontraktu obowiązującego do 2017 roku.

Doświadczony golkiper ma obecnie problemy w klubie, którego jest wychowankiem. Mimo doskonałej formy, może liczyć tylko na występy w Copa del Rey i Lidze Mistrzów, podczas gdy jego rywal, Diego Lopez występuje w spotkaniach ligowych. 32-latek jest zawiedziony taką sytuacją, jednak nie ma zamiaru opuszczać stolicy Hiszpanii i chce przynajmniej wypełnić swój kontrakt. Wcześniej nie wyobrażał sobie, aby mógł kiedykolwiek odejść z Madrytu, jednak przy takiej sytuacji nie wiadomo jak będzie wyglądać jego przyszłość.
Doświadczony bramkarz wierzy, że jeszcze przedłuży swój kontrakt i będzie prowadził swój ukochany klub do sukcesów – Chciałbym grać w Madrycie aż do czterdziestki, ale na razie nie jest to moment, w którym byłoby to możliwe. Gdy mój kontrakt dobiegnie końca, wtedy narodzi się pytanie co dalej. Chcę wygrywać tytuły. To wspaniałe mieć możliwość wygrania pucharów, a następnie pójść cieszyć się nimi z fanami.











