W losowaniu eliminacji do mistrzostwa świata w 2014 roku w Brazylii reprezentacja Anglii trafiła do jednej grupy z Czarnogórą, Ukrainą, Mołdawią, San Marino i przede wszystkim Polską. Obecny szkoleniowiec Anglików, Fabio Capello, przyznał, że nie będzie to łatwa grupa, a jego następca będzie musiał się sporo napracować, by pojechać do Ameryki Południowej za trzy lata.
Wczoraj w godzinach wieczornych czasu polskiego zostały wylosowane w Rio de Janeiro grupy eliminacyjne kontynentu europejskiego do mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. Los pozwolił Anglikom spotkać się z gospodarzami zbliżających się mistrzostw Europy, Polską i Ukrainą.
– Polska ciągle się rozwija i będzie bardzo skoncentrowana. To będzie ciężki przeciwnik. Co do Ukrainy, to pamiętam naszą porażkę w ostatnim meczu kwalifikacji na mundial w RPA – komentował siłę przydzielonych synom Albionu przeciwników.
Jednym z ważniejszych kandydatów do pierwszego miejsca w grupie oprócz Brytyjczyków powinna być także Czarnogóra, która w obecnych eliminacjach do Euro 2012 napsuła Anglikom wiele krwi, remisując bezbramkowo na Wembley, i przegrywa obecnie w tabeli z podopiecznymi Capello zaledwie gorszym bilansem bramek. – Znamy bardzo dobrze Czarnogórę i będziemy musieli zmierzyć się z nią ponownie – komentował dalej włoski szkoleniowiec.
Outsiderami grupy będą prawdopodobnie dolosowane pozostałe dwa zespoły, Mołdawia i San Marino. – Mołdawia nie jest taka silna, San Marino podobnie – dokończył analizę Capello.
Wie on jednak, że zakwalifikowanie się na najbliższy mundial nie będzie należało już do jego obowiązków. Dla niego najważniejsze są obecne eliminacje, a swojemu następcy w angielskiej kadrze nie przewiduje łatwego życia z wylosowanymi przeciwnikami.
– To nie jest łatwe losowanie. Trzeba być bardzo skoncentrowanym, a każdy mecz grać jakby to był finał. Będzie to jednak zadanie dla innego trenera. Ja jestem skoncentrowany, by dostać się na Euro – powiedział.










