Legenda francuskiej, jak i światowej piłki nożnej, Eric Cantona, stwierdził, że nikomu nigdy nie zazdrościł posady selekcjonera reprezentacji. „King Eric” nie zaprzecza jednak, że chce spróbować swoich sił jako trener.
– Prowadzenie reprezentacji? Nie, dziękuję. Jest to bardzo ciężkie, by zgrać zespół, mając go tylko przez kilka dni. Nie zazdroszczę Deschampsowi. Ma ich do dyspozycji na tydzień co dwa miesiące. Oni prawie w ogóle nie grają razem. Na tym polega siła Hiszpanii. Aż ośmiu reprezentantów gra w Barcelonie. Są ze sobą cały czas.
Legenda Juventusu i Chelsea, Didier Deschamps, miał sześć miesięcy na przygotowanie zespołu do Mistrzostw Świata. Eric Cantona nie wiąże swojej przyszłości z reprezentacją, lecz chce spróbować swoich sił jako trener.
– Być może zwiążę moją przyszłość z Saint-Etienne lub Lens. Są to jedyne francuskie kluby, które przypominają te angielskie.










