Jeden z bohaterów wczorajszej wygranej Francuzów z Ukrainą, Yohan Cabaye, zabrał głos po spotkaniu. Pomocnik był niezwykle zadowolony ze zdobytej bramki.
Bramka na 2:0 dodała Francuzom większej pewności siebie, a dla pomocnika Newcastle był to wspaniały moment, który jeszcze długo będzie pamiętał.
– Jak to jest zdobyć bramkę? Coś wspaniałego. Potem myślałem o swojej córce. To są specjalne momenty, które zostają na zawsze w Twojej głowie. Koniec końców najważniejsza jest wygrana całej drużyny.
Cabaye skomentował następnie przebieg meczu oraz taktykę, jaką obrali na to spotkanie „Trójkolorowi”.
– Tym razem to my zaatakowaliśmy od pierwszej minuty. Trener ustawił nas tak, abyśmy mogli zyskiwać sobie przestrzeń. Wiedzieliśmy, że nasz rywal będzie atakował prawą stroną. My natomiast atakowaliśmy lewą stroną, gdzie prym wiódł Franck Ribery. W ten sposób zdobyliśmy pierwszą bramkę. Myślę, że wszystko ułożyło się po naszej myśli. Teraz przygotujemy się do trzeciego meczu z większą pewnością.
Na końcu francuski pomocnik pochwalił za starcie z Ukrainą innych zawodników, szczególnie tych młodych: – Piłkarze z rocznika ’87, Samir Nasri, Karim Benzema i Jeremy Menez, zagrali znakomicie. Jeśli drużyna chce dokonać czegoś wielkiego, potrzebuje talentu. Mamy w szeregach także Hatema Ben Arfę, który dziś nie zagrał. Ci czterej zawodnicy są bardzo utalentowani i staramy się ich wspierać.









