Reprezentacja Urugwaju wygrała z Meksykiem 1:0 w ostatnim meczu grupy C Copa America. Jedyną bramkę zdobył w 15. minucie spotkania Alvaro Pereira. Podopieczni Oscara Tabareza zapewnili sobie w ten sposób awans do ćwierćfinału.
Stawka tego spotkania była bardzo wysoka. Oba zespoły walczyły bowiem o awans do fazy pucharowej Copa America. W lepszej sytuacji znajdował się Urugwaj, któremu do awansu wystarczał remis, Meksykanie musieli natomiast wygrać, aby zagrać w fazie pucharowej. Od początku spotkania inicjatywę przejęli Urugwajczycy. Przez pierwsze kilkanaście minut tego spotkania bardzo inteligentnie broniła się jednak reprezentacja Meksyku, przez co ataki podopiecznych Oscara Tabareza nie przynosiły większego zagrożenia pod bramką rywali. Pod koniec pierwszego kwadransa gry „Celestes” mieli pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki i od razu ją wykorzystali. Po faulu na Luisie Suarezie Urugwaj miał rzut wolny. W pole karne dośrodkował Diego Forlan, piłka trafiła do Suareza, który bez namysłu uderzył na bramkę. Spory błąd popełnił Luis Ernesto Michel, który nie zdołał złapać futbolówki po tym dość lekkim uderzeniu, a do piłki dopadł Alvaro Pereira i z najbliższej odległości umieścił ją w siatce.

Chwilę później mogło być już 2:0, gdy tuż zza pola karnego uderzył Forlan, ale meksykański golkiper tym razem popisał się skuteczną interwencją, dobrze odbijając ten strzał. W 25. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowali piłkarze „El Tri”. Świetną indywidualną akcją popisał się Giovanni Dos Santos, ale Fernando Muslera obronił jego uderzenie. Drugi kwadrans meczu Urugwajczycy również mogli zakończyć mocnym uderzeniem. Po błędzie meksykańskich defensorów w świetnej sytuacji znalazł się Forlan, lecz napastnik madryckiego Atletico trafił jedynie w słupek. Dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy po raz kolejny zrobiło się groźnie pod meksykańską bramką. Dobry strzał z dystansu oddał Suarez, znów na posterunku znajdował się jednak Michel, który nie dopuścił do straty bramki. Do końca pierwszej części gry wynik nie uległ już zmianie i do przerwy Urugwaj prowadził z Meksykiem 1:0.
Druga połowa również rozpoczęła się od natarcia zawodników „Celestes”, znów nie przynosiło to jednak zagrożenia pod meksykańską bramką. Jedenaście minut po wznowieniu gry szansę na podwyższenie rezultatu strzałem z rzutu wolnego miał Forlan, ale kapitan urugwajskiej reprezentacji uderzył zbyt wysoko. Po kilku chwilach odpowiedziała reprezentacja Meksyku. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bardzo dobrze uderzył Rafael Marquez Lugo, Muslera nie był jednak zmuszony do interwencji, piłka trafiła bowiem w jednego z urugwajskich obrońców. 63. minuta to kolejna okazja Forlana. Tym razem otrzymał on piłkę tuż przed bramka Michela i znów fatalnie spudłował, posyłając piłkę nad poprzeczką. Cztery minuty później dobrą dwójkową akcję przeprowadzili Forlan i Suarez, a przed szansą na zdobycie gola stanął ten drugi. W sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali uderzył jednak niecelnie, piłka powędrowała obok słupka.










