Drużyna Chile pokonała Peru 1:0 i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie C. Gola na wagę trzech punktów dla Chilijczyków w drugiej minucie doliczonego czasu gry zdobył samobójczym trafieniem Corzo.
W początkowych minutach meczu przy piłce głównie utrzymywała się drużyna z Chile, ale jej akcje nie były niebezpieczne dla bramki Libmana. Pierwszy kwadrans spotkania upłynął dosyć monotonnie. Oba zespoły grały dużo w środku pola i nie miały dobrych sytuacji bramkowych.

Dopiero w 15. minucie świetną okazję mieli piłkarze z Chile. Po dwójkowej akcji Suazo i Beausejoura piłki do bramki nie zdołał skierować Paredes. Chwilę potem Chile kolejny raz atakowało bramkę Peru, tym razem jednak nieskuteczny był strzał Suazo. W tej części meczu widocznie zarysowała się przewaga chilijskiej drużyny. 26 minut po rozpoczęciu spotkania wciąż atakowało Chile. Tym razem mieli okazję ze stałego fragmentu gry – po rzucie wolnym strzał Suazo obronił jednak Libman.
Po pół godzinie trwania meczu tempo nieco spadło, znowu było ospale, jak na początku. W 36. minucie świetnej sytuacji ponownie nie wykorzystał Suazo. Gracz dostał piłkę w pole karne, jednak nie trafił w piłkę. Cztery minuty później to Peru miało dogodną okazję do zdobycia bramki, ale po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym nie udało mu się umieścić piłki w siatce. Do przerwy piłkarzom nie udało się już stworzyć groźnych akcji. Oba zespoły zeszły do szatni z czystym kontem.
Od początku drugiej części spotkania do ataku ruszyło Peru. Zagranie z rzutu rożnego przysporzyło sporo kłopotów bramkarzowi Chile, Pinto. Zaraz po tym nastąpił kontratak – Jimenez dograł piłkę Peredesowi, ten uderzył głową i trafił w boczną siatkę. Po kilku minutach ożywionej gry znowu nadszedł czas zwolnienia tempa. 58. minuta przyniosła rzut wolny dla Peru, ale piłkę znowu wyłapał Pinto.
Z upływem czasu na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo. Jakie emocje miotają piłkarzami, można było się przekonać w 62. minucie, kiedy to po faulu Ramosa na boisku wybuchło niemałe zamieszanie, a zawodnicy wdali się w ostre kłótnie i przepychanki. Skutkiem tego było wykluczenie z gry dwóch zawodników. Murawę opuścił Carmona z Chile, Peruwiańczyk Beausejour również zobaczył czerwony kartonik. Gra od tego wydarzenia robiła się coraz bardziej zacięta i agresywna, nie przekładało się to jednak na skuteczność obu zespołów.
W 73. minucie dobrą okazję miało Peru, ale Ballon chybił z kilku metrów. Kolejne chwile spotkania nadal nie przyniosły stuprocentowych okazji bramkowych żadnej z drużyn. Na siedem minut przed końcem spotkania Chile miało rzut wolny blisko pola karnego, ale uderzenie było niecelne.











