Holenderski trener Galatasaray, Frank Rijkaard, może stracić posadę. Drużyna prowadzona przez byłego gracza Ajaksu Amsterdam oraz Milanu notuje najgorszy start w lidze. Turecki zespół zajmuje obecnie zaledwie dziewiątą pozycję w Super Lig.
Na wtorkowe popołudnie przewidywane jest spotkanie akcjonariuszy klubu ze stadionu Ali Sami Yen. Właśnie podczas posiedzenia rady nadzorczej ma wyjaśnić się los Franka Rijkaarda.
Co także ważne, głos przeciw obecnemu trenerowi wyrażają przede wszystkim kibice. Właśnie oni domagają się zwolnienia Holendra, marząc o powrocie do ich klubu Fatiha Terima. Media, spekulując na temat domniemanych następców obecnego trenera, za faworytów uważają Hikmeta Karamana oraz Hakana Sukura.
Ciekawostką w całej sprawie jest to, iż jednym z winowajców takiego stanu rzeczy jest także nasz rodak. Mowa oczywiście o etatowym reprezentancie Polski, Michale Żewłakowie, będącym zawodnikiem ostatniego rywala Galatasaray w lidze, czyli Ankaragucu. Polski obrońca miał okazję grać przez całą pierwszą połowę z bardziej utytułowanym rywalem, poniekąd przyczyniając się do burzy nad losem Franka Rijkaarda w klubie znad Bosforu.










