Kiedy znajdujesz się na szczycie, to potem jednym ze sposobów zejścia z niego może okazać się upadek. Tak właśnie było w tym przypadku. Słynne pojedynki pomiędzy Anglikami i Szkotami, które mają swoją ponad 140-letnią historię, powoli, ale stopniowo tracą zdobyty prestiż. Pierwszy mecz między obiema reprezentacjami zakończył się bezbramkowym remisem. Spotkanie odbyło się w szkockiej miejscowości Partick na boisku klubu krykietowego w listopadzie 1872 roku. Był to także pierwszy pojedynek drużyn narodowych, więc sam ten fakt wystarczył do stwierdzenia, że była to rywalizacja pomiędzy najlepszymi ekipami na świecie. Każdy wtedy zdejmował wysoki cylinder z głowy.
Niestety, obraz szybko zaczął się zamazywać, kiedy do gry przystąpiły inne drużyny, ponieważ każdy kolejny zwycięzca mógł zostać mistrzem świata bez stawania do rywalizacji w większych rozgrywkach. Tak przynajmniej było do końca XIX wieku.

Szkocja była pierwszym krajem, który wprowadził swoją dominację w początkach dziejów futbolu. W latach 1876-1884 udało się jej wygrać osiem z dziewięciu spotkań. Wypadek przy pracy zdarzył się tej ekipie w starciu rozgrywanym na stadionie krykietowym w Kennington w 1879 roku. Wtedy szkoccy profesorowie przegrali w absurdalny sposób i zakończyli mecz wynikiem 4:5. W absurdalny, ponieważ oddali prowadzenie 4:1. Na dodatek w tym spotkaniu doszło do strzelenia historycznej samobójczej bramki przez zespół z północnej części Wielkiej Brytanii. Taki zwrot akcji był o tyle niesamowity, że rok wcześniej przed pierwszą porażką Szkoci bili na głowę Anglików, gromiąc rywala 7:2. Taka porażka na barkach „Trzech Lwów” nie spoczywała do roku 1954, kiedy to Węgrzy podczas swojej złotej ery rozbili w Budapeszcie podopiecznych Waltera Winterbottoma aż 7:1 przy 92-tysięcznej publiczności.
Anglia zapoczątkowała swój okres panowania na boiskach w latach 90. XIX wieku, choć tak naprawdę za początek formalny można uznać rok 1888. Wtedy Anglikom udało się rozbić Szkotów aż 5:0 w Hampden, dzielnicy Glasgow. To było pierwsze zwycięstwo na tej ziemi odniesione przez gości. Taki rezultat został osiągnięty w głównej mierze dzięki kapitanowi drużyny, Johnowi Goodallowi. Był on rasowym strzelcem i regularnie zdobywał bramki dla klubu Preston North End, który dominował wówczas w lidze. Interesujące było to, że rodzice piłkarza byli Szkotami. Następnie Anglicy wygrywali mecze 4:1, 5:2 i 3:0. W końcu w 1896 roku doszło do przełomu w Szkockiej Federacji Piłkarskiej. Kiedy szefowie federacji zauważyli, że w Anglii selekcja zawodników do klubów przynosi dobre efekty, to i oni postanowili pójść tym śladem podczas zatrudniania szkockich kopaczy piłek. Wtedy można było też dokonywać wymiany piłkarzy między krajami.












