Franciszek Smuda wysłał swojego asystenta do Turcji, by ten z bliska obejrzał kadrowiczów. Głównym celem wizyty Jacka Zielińskiego byli bracia Brożkowie.
Największym problemem naszej reprezentacji jest z pewnością defensywa. Ostatnio na lewej obronie Trabzonsporu regularnie gra Piotr Brożek, który ma spore szanse na powrót do kadry. Jacek Zieliński obserwował byłego zawodnika Wisły Kraków oraz Arkadiusza Głowackiego podczas spotkania Galatasaray – Trabzonspor. W 86. minucie na boisku pojawił się jeszcze Paweł Brożek, jednak grał trochę za krótko, by móc ocenić jego występ. Asystent Franciszka Smudy obserwował także mecz Istambuł BB – Sivasspor, w którym naprzeciwko siebie stanęli Marcin Kuś i Kamil Grosicki.
Wizyta Jacka Zielińskiego w Turcji dała nadzieję na powrót do kadry Piotrowi Brożkowi. – Jeśli chodzi o Piotrka, to chciałem zobaczyć, czy wyeliminował pewne mankamenty w grze, na które zwracaliśmy mu wcześniej uwagę. Mogę powiedzieć, że widziałem pewien postęp – powiedział asystent selekcjonera.
– O szczegółach wolę jednak powiedzieć mu w bezpośredniej rozmowie. Miałem okazję pogadać z nim przed meczem, podobnie jak z Pawłem i Arkiem Głowackim. Po spotkaniu musieli szybko opuścić stadion – dodał Zieliński.
Więcej zdjęć na www.bialoczerwoni.com.pl










