Bośnia i Hercegowina będzie ostatnim rywalem polskiej reprezentacji w kończącym się roku kalendarzowym. 16 grudnia w Turcji złożony tylko z piłkarzy polskiej ligi zespół mierzyć się będzie z bałkańską ekipą.
Długo nie było wiadomo, kto ostatecznie zostanie naszym rywalem na ostatnim zgrupowaniu „Biało-czerwonych”. Na tapecie była Chorwacja, lecz po wynikach piątkowego losowania podjęto decyzję, iż inna bałkańska drużyna stanie naprzeciwko naszych kadrowiczów.

Dla Franciszka Smudy tureckie zgrupowanie i sparing z Bośnią i Hercegowiną będzie ostatnią możliwością, by przyjrzeć się szerokiej grupie zawodników z T-Mobile Ekstraklasy, którzy dobrą postawą w meczach ligowych dobijają się do kadry.
Nasz przeciwnik za to wystąpić ma w najsilniejszym możliwym zestawieniu. Nieobecny będzie tylko gwiazdor angielskiego Manchesteru City, Edin Dżeko, a tak poza tym Polacy będą musieli toczyć walkę z takimi nazwiskami jak Emir Spahić (Sevilla) czy Miralem Pjanić (Roma).
W dotychczasowych dwóch konfrontacjach z Bośniakami nie przegraliśmy ani razu, wygrywając w 2007 roku 1:0, a przed rokiem remisując 2:2.










