Selekcjoner Waldemar Fornalik udowodnił, że dla niego ważna jest dyspozycja piłkarza. Dlatego też na mecz z Irlandią zdecydował się powołać Sebastiana Boenischa, a także, jak się okazuje, Artura Boruca.
Polski Związek Piłki Nożnej w godzinach popołudniowych poinformował, którzy piłkarze występujący w zagranicznych klubach mają stawić się na zgrupowaniu reprezentacji przed meczem z Irlandią. Wśród nich był Sebastian Boenisch.

Jak się okazało, to nie jedyna niespodzianka, jaką przygotował wszystkim kibicom Waldemar Fornalik. Otóż, powołując się na sztab szkoleniowy reprezentacji Polski, polskie media zgodnie poinformowały, że na zgrupowaniu pojawi się Artur Boruc. Piłkarz Southamptonu w ostatnim czasie zbiera dobre recenzje, a jego wysoka forma wpływa na wyniki zespołu.
Były piłkarz m.in Celticu Glasgow i Fiorentiny po raz ostatni z orłem na piersi zagrał w 2010 roku, kiedy w świetle skandalu ówczesny selekcjoner Franciszek Smuda oficjalnie poinformował, że Boruc za jego kadencji w reprezentacji Polski już nie wystąpi.
O powołaniu zadecydował m.in poniedziałkowy mecz z Evertonem.











