Boruc kontra Barcelona


Za nami losowanie par 1/8 finału LM. W najciekwaszych meczach Arsenal Londyn zmierzy się z AC Milan, AS Roma z Realem Madryt, a FC Liverpool z Interem Mediolan.


Udostępnij na Udostępnij na

Potyczka Kanonierów z Rossonerich zapowiada się jako hitowa. Ci pierwsi grali przecież najpiękniejszy i najskuteczniejszy futbol w fazie grupwej, drudzy może aż tak fenomenalnie się nie prezentowali, ale są w końcu obrońcami trofeum. W dodatku w ubiegłą niedzielę, pokonali Boca Juniors Buenos Aires 4:2 w finale Klubowych Mistrzostw Świata, zostając tym samym najbardziej utytułowaną drużyną na świecie (Milan ma na swoim koncie 18 międzynarodwocyh tytułów, Boca 17)! Co więc w tym meczu okaże się skuteczniejsze- młodzieńcza fantazja dzieciaków Arsene Wenger czy doświadczenie i rutyna mężczyzn Carlo Ancelottiego? – Byliśmy przygotowani na każdego rywala – komentuje wyniki losowania Kolo Toure. Z Milanem rzecz jasna będzie ciężko, mają w końcu w składzie niesamowitego Kakę, ale jeśli my zagramy z nimi tak jak z Chelsea Londyn, mamy duże szansę na zwycięstwo.

Po raz siódmy i ósmy w ostatnich siedmiu latach na przeciw siebie staną drużyny Romy i Realu Madryt. Bilans jest zdecydowanie korzystniejszy dla Królewskich, którzy wygrali cztery spotkania, przegrywając tylko raz. Raz również był remis. Roma to prezent świąteczny dla Fabio Cannavaro, który marzył o potyczce z rodakami i…los dał mu taką okazję. Z potyczki z Giallorossich na pewnoi ucieszył się również Jerzy Dudek, który bardzo nie chciał trafić na Liverpool. – The Reds wydają się być zdecydowanie najsilniejszym rywalem spośród tych na których możemy trafić. Poza tym, z wiadomych względów, mam do tego klubu ogromy sentyment – mówił przed losowaniem polski bramkarz.

Liverpool znów zmierzy się z zespołem z Mediolanu, ale tym razem nie będzie to Milan tylko Inter. – To będzie wielki mecz, ale taki byłby każdy, obojętnie na kogo LFC by trafił – stwierdził na gorąco po losowaniu, dyrektor wykonawczy The Reds, Rick Parry, który przy okazji wyznał, że spodziewał się iż jego zespół trafi właśnie na Nerrazzurich. Kto jest faworytem tej potyczki? Wątpliwości nie ma były obrońca drużyny z Anfield Road, Phil Thomson. – Pamiętam jak kilka sezonów wstecz trafiliśmy na Juventus Turyn i wszyscy skazywali nas na porażkę, a jednak Liverpool zagrał fantastycznie i wygra ł– mówi. LFC są zdolni znów triufmować w Lidze Mistrzów i Inter musi sobie z tego zdawać sprawę.

Artur Boruc i Maciej Żurawski trafili na Barcelonę. Dla Boruca to rywal jak znalazł, bo uwielbia on starcia z gigantami. W dodatku znakomita postawa w starciu z wicemistrzem Hiszpanii może zaowocować przenosinami do katalońskiego giganta. Z kolei Magic jeśli zostanie w Glasgow, będzie być może miał okazać zagrać naprzeciw klubu, któremu kibicuje od dziecka. Dla obu ekip będzie to pierwsze spotkanie od sezonu 2004/2005. Wówczas Barca wygrała w Glasgow 3:1, zaś na Camp Nou było 1:1, co było dla Celtów wynikiem historycznym, bo ci po raz pierwszy zdobyli punkty w meczu wyjazdowym.

Inne zespoły Polaków trafiły na Olympique Lyon (MU Tomasza Kuszczaka), Chelsea Londyn (Olympiakos Pireus Michała Żewłakowa) i Schalke 04 Gelsenkirchen (FC Porto Przemysława Kaźmierczaka).

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze