Gdy Artur Boruc w 2005 roku przechodził do Celtiku Glasgow, dobrze wiedział, że pierwszym bramkarzem na Celtic Park jest David Marshall. Jednak Polak szybko udowodnił, że jest lepszy od Szkota i na stałe zagościł w bramce Celtiku. Czy tym razem będzie podobnie?
Po pięciu latach gry na Wyspach Brytyjskich, Artur Boruc zdecydował się spróbować czegoś nowego. Wybrał włoską Fiorentinę, gdzie od wielu lat niekwestionowanym bramkarzem numer jeden jest Sebastian Frey.
Zanim Polak podpisał kontrakt, włoskie media spekulowały o przyszłości Francuza, jednak wszystko wskazuje na to, że Frey pozostanie we Florencji i będzie rywalizował z Arturem o miano pierwszego golkipera.
Trener Fiorentiny, Sinisa Mihajlović, wielokrotnie podkreślał, że obecnie każdy z bramkarzy ma szansę na miano tego pierwszego, jednak polscy kibice chcieliby, żeby Artur znów był górą. Tak jak miało to miejsce w 2005 roku, gdy przychodził do Celtiku Glasgow.
Kto okaże się lepszy? Czy Artur Boruc pokona w tej sportowej rywalizacji Sebastiana Freya?










