Bonjour! Wczoraj „wygranym” dnia był Bruno Alves, który w stylu kung-fu sfaulował Harry’ego Kane’a. Portugalczyk za brutalne wejście otrzymał czerwoną kartkę. W naszym dzienniczku odnotowujemy, co ciekawego działo się w kontekście zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw.
- Milik weźmie Euro z buta
- „Niech Benzema gra dla swojego kraju”
- Kung-fu Alves
- Nowatorski pomysł Hodgsona
- Poczuj się jak na Euro
- Kto trafi do Premier League?
- Mueller zdradza cel reprezentacji Niemiec
1. Milik weźmie Euro z buta
Dziennikarze „The Telegraph” przygotowali listę dziesięciu młodych zawodników, którzy mogą zaprezentować się na nadchodzących mistrzostwach z jak najlepszej strony. W zestawieniu znaleźli się m.in Renato Sanches, Dele Alli, Anthony Martial, Kingsley Coman oraz Arkadiusz Milik. Niezłe towarzystwo!
2. „Niech Benzema gra dla swojego kraju”
Napastnik Realu Madryt skrytykował Didiera Dechampsa, twierdząc, że ten nie wysłał mu powołania na turniej ze względu na naciski „rasistowskiej części Francji”. Głos w tej sprawie zabrała liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen, która uznała wypowiedź Benzemy za skandaliczną. Jej siostrzenica na Twitterze poradziła Benzemie, aby „grał dla swojego kraju”, wypominając mu algierskie korzenie.
3. Kung-fu Alves
Bruno Alves zarobił czerwoną kartkę w towarzyskim spotkaniu z Anglią za faul w stylu Chucka Norrisa na wychodzącym do piłki Kanie. Centymetry mogły wykluczyć napastnika „Synów Albionu” z Euro 2016. Ostatecznie Anglicy wymęczyli zwycięstwo, a zapewnili je sobie na cztery minuty przed końcem, kiedy piłkę do bramki skierował Chris Smalling.










