Selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda, podał już skład na spotkanie z USA oraz Ekwadorem. W kadrze „Biało-czerwonych” znalazło się miejsce dla Grzegorza Bonina, dla którego jest to powrót do reprezentacji Polski po czteroletniej przerwie.

Urodzony w Tczewie Bonin zagrał do tej pory jeden mecz w reprezentacji Polski. Jego debiut miał miejsce 2 maja 2006 roku, a rywalem Polaków była reprezentacja Litwy. 26-letni zawodnik reprezentował wówczas barwy Korony Kielce. Teraz piłkarz ma szansę ponownie zagrać w biało-czerwonych barwach, a informacje o powołaniu do kadry narodowej popularnemu „Bońkowi” przekazał w rozmowie telefonicznej szkoleniowiec Górnika Zabrze, Adam Nawałka.
− Potem zadzwoniono do mnie z PZPN, bym przygotował zdjęcia do wizy. Chodziło o sprawy związane z dokumentami podróży. Na pewno to powołanie było sporym zaskoczeniem i sprawiło dużo radości. Po prostu trzeba się cieszyć. Cztery lata temu zadebiutowałem w reprezentacji Polski. W Bełchatowie mierzyliśmy się z Litwą i ja zagrałem pierwszą połowę. Nie mogłem być zadowolony z tego występu, gdyż przegraliśmy 0:1. Trener Paweł Janas nie zabrał mnie na mundial do Niemiec, ale nawet o tym nie marzyłem. Teraz pragnę grać na Euro, ale do tego jeszcze daleka droga. Najpierw trzeba dać z siebie wszystko w trakcie zgrupowania w Ameryce. Pokazać się z dobrej strony trenerowi Smudzie. Sam pobyt na zgrupowaniu, bez gry, to za mało – powiedział szczęśliwy Grzegorz Bonin.











