Benfica Lizbona pokonała Zenit St. Petersburg 2:0, w dwumeczu wygrywając 4:3, i po sześcioletniej przerwie awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Jeden z bohaterów dwumeczu, Maxi Pereira, stwierdził, że na przestrzeni obu spotkań Portugalczycy byli lepsi i zasłużenie mogą świętować awans.

– Starliśmy się z bardzo trudnym rywalem. Wiedzieliśmy, że musimy zdobyć gola i na szczęście zrobiliśmy to jeszcze przed przerwą, to dało nam spokój. Naszą grą zasłużyliśmy na ten wynik, jesteśmy bardzo zadowoleni. Awansowaliśmy do ćwierćfinału i wykorzystamy ten moment. Wykonujemy dobrą robotę i będziemy się starać, aby to kontynuować – powiedział obrońca.
Na brawa zasługuje też inny zawodnik Benfiki, Nelson Oliveira, który ubiegłotygodniowym meczem z reprezentacją Polski zadebiutował w dorosłej kadrze Portugalii. We wczorajszym spotkaniu młody napastnik pojawił się na boisku w 80. minucie, zastępując Oscara Cardozo. Dziesięć minut później strzelił bramkę na 2:0, przypieczętowując tym samym awans „Orłów”.
– Zagraliśmy świetny mecz i jestem szczęśliwy, że pomogłem zespołowi zrealizować cel. Po tym jakże ważnym zwycięstwie cały zespół zasługuje na gratulacje – stwierdził.
Dla portugalskiego klubu mecz z Zenitem był 50. występem w rozgrywkach Ligi Mistrzów.











