Niedawno pojawiły się informacje, że Sebastian Boenisch znalazł się na testach w Fortunie Düsseldorf. Polski obrońca kontrakt podpisał jednak z dzisiejszym rywalem Fortuny, Bayerem Leverkusen.
Boenisch nie był związany z żadnym klubem od końca poprzedniego sezonu, kiedy to wygasł jego kontrakt z Werderem Brema. Mówiło się o zainteresowaniu wielu klubów, również z Anglii, ale ostatecznie do transferu nie doszło.
Decyzja o zatrudnieniu Boenischa to reakcja na plagę kontuzji w zespole Bayeru. Sascha Lewandowski nie może korzystać z usług kontuzjowanego Michala Kadleca, a zastępujący go w ostatnim meczu nominalny prawy obrońca Daniel Schwaab doznał urazu więzadła.
Dziewięciokrotny reprezentant Polski ma więc okazję, aby powrócić do formy i wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. Jeśli jednak nie spełni oczekiwań trenerów Bayeru, to po powrocie do zdrowia Kadleca szybko usiądzie na ławce rezerwowych.










