Legenda „Czerwonych Diabłów” zapewnia, że jego ukochany klub odbije się od dna, którym był kończący się w najbliższą niedzielę sezon ligowy angielskich klubów. W odzyskaniu należnego statusu wśród ligowych potęg ma pomóc „kilka” transferów.
Sir Charlton mówił także, że to United będzie w przyszłym sezonie numerem jeden w mieście. Brzmi to trochę mało wiarygodnie, zważywszy na to, że Manchester City w tych rozgrywkach od zwycięstwa dzieli wygrana z West Hamowi United w niedzielnym spotkaniu. Nie wydaje się też, by „The Citizens” mieli przeprowadzić aż tak tragiczne w skutkach transfery, by z możliwego mistrza kraju spaść na zdecydowanie niższe miejsce w tabeli w przyszłym sezonie… jak miało to miejsce w przypadku „Czerwonych Diabłów” właśnie.
Z powodu tych problemów David Moyes został zwolniony w ubiegłym miesiącu i teraz United pozostanie walka o miejsce premiowane awansem do Ligi Europy. Jest to małe pocieszenie dla rządzących w ubiegłym sezonie mistrzów, jednak Sir Bobby Charlton zapewnia, że wszystko wkrótce się zmieni: – Ten rok był niezwykle interesujący. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Zmieniliśmy menedżera, co nie podziałało, jednak gwarantuję, że w przyszłym sezonie będziemy najlepszą drużyną z Manchesteru.
– Będziemy musieli kupić kilku piłkarzy, co na pewno się stanie. Z niecierpliwością czekam na następny rok, bo Manchester United nie jest znany z tego, że jest drugi. Lubimy być najlepsi i będziemy najlepsi. Mamy najwspanialszą organizację i ta organizacja, jeśli działa, jest nie do powstrzymania.
Czy zapowiedzi najlepszego strzelca w historii klubu pokryją się z prawdą? Dowiemy się najwcześniej na starcie przyszłego sezonu Premier League.










