Prezydent FIFA Sepp Blatter pragnie urozmaicić turniej, jakim są mistrzostwa świata, wprowadzając pewne zmiany w przepisach. Szwajcar chce, by każdy nierozstrzygnięty mecz w rundzie wstępnej kończył się rzutami karnymi. Wówczas preferowana obecnie przez wiele zespołów taktyka „byle nie przegrać” straciłaby rację bytu.
– Jeżeli po 90 minutach nie ma zwycięzcy, od razu dochodzi do serii rzutów karnych. Można również wprowadzić ponownie zasadę złotego gola, która obowiązywała w 2002 roku. Pierwsza bramka wyznacza zwycięzcę, obie drużyny muszą atakować – tłumaczył 74-letni Szwajcar.
Podobne innowacje przewodniczący FIFA przedkładał już sześć lat temu, jednak nie zostały one wprowadzone w życie. Po wnikliwej analizie minionego mundialu Blatter postanowił podjąć kolejne wyzwanie przekonania komitetów światowego związku piłkarskiego do swoich racji: – Drużyny startujące w rundach wstępnych w pierwszej linii nie chcą przegrać i wówczas dochodzi do nudnego meczu.
Pomysły prezydenta FIFA zostaną przekazane do rozpatrzenia piłkarskiemu oraz technicznemu komitetowi tejże organizacji.










