Selekcjoner reprezentacji Chorwacji, Slaven Bilić, nie był specjalnie zdziwiony formą, którą jego zespół zaprezentował w wygranym 3:1 spotkaniu grupy C przeciwko Irlandii.
43-letni Chorwat przyznał po meczu, że jego zespół – w przeciwieństwie do ostatniej potyczki tych drużyn – tym razem wygrał zasłużenie, ponieważ lepiej się przygotował.
– Spodziewałem się takiego wyniku. Dobrze przygotowaliśmy się do tego spotkania, wiedzieliśmy wszystko o Irlandii. Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną, ale nigdy nie wiesz, co się może wydarzyć. Rozegraliśmy z nimi mecz towarzyski w sierpniu 2011 roku i nie spisaliśmy się wtedy dobrze, ale dzisiaj pokazaliśmy, jak potrafimy grać.
Najmłodszy obok Paulo Bento trener na mistrzostwach docenił także przeciwników, stwierdził ponadto, że mecz mógł się bardzo podobać wszystkim kibicom.
– Atmosfera była świetna, a spotkanie interesujące także dla neutralnych kibiców. Jestem w pełni zadowolony z tego, co zaprezentowaliśmy. Kontrolowaliśmy środek pola, a nasi skrzydłowi byli niebezpieczni. Irlandia nie przegrała 14 poprzednich meczów, więc musieliśmy grać naprawdę nieźle, aby pokonać tak silną drużynę. Strzeliła gola po naszym błędzie, my zdobyliśmy je po naprawdę dobrej grze. Nie można być zadowolonym po utracie bramki, ale nasz zespół odpowiednio zareagował.
Na Koniec Bilić przyznał, że tylko marzył o liderowaniu w grupie po pierwszej serii spotkań. Stwierdził też, że pozostałe mecze nie będą łatwiejsze od tego z Irlandią.
– Marzyliśmy o wygranej i o byciu na takim miejscu. Mamy trzy punkty i jesteśmy na czele grupy. Zagramy z dwiema drużynami, które mogą mieć więcej jakości od nas, ale jestem przekonany, że mecze przeciwko Irlandii dla Hiszpanii i Włoch też będą trudne.
Chorwaci swój drugi mecz na Euro rozegrają także w Poznaniu – w czwartek przeciwko Włochom o godzinie 18:00.









