Trener Chelsea Londyn przyznał, że Corinthians było w finałowym pojedynku klubowych mistrzostw świata lepszym zespołem. Londyńczycy przegrali 0:1.

Rafael Benitez powiedział, że jego zespół może winić jedynie siebie za porażkę. Styl gry Brazylijczyków okazał się bardzo niewygodny dla Chelsea, co dało angielskim zawodnikom bardzo małe pole manewru.
– To był zdecydowanie finał Corinthians. Było to wyraźnie widać już od pierwszej minuty. Nasi gracze są trochę lepsi piłkarsko, jednak fizycznie ustępują brazylijskim piłkarzom. Po prostu mają doświadczenie w takiej grze.
– Nie jest łatwo stworzyć sobie wiele szans podczas finałowego pojedynku. My swoich niestety nie wykorzystaliśmy i dlatego przegraliśmy – powiedział Benitez.











