Rafa Benitez przyznał, że Fernando Torres powoli dochodzi do pełni sprawności po kontuzji. Jego występ w spotkaniu z Evertonem stoi jednak pod znakiem zapytania.
Występ Hiszpana w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Debreczynowi jest praktycznie wykluczony. Lekarze „The Reds” robią jednak wszystko, aby Torres mógł zagrać w klasyku Premiership pomiędzy Liverpoolem i Evertonem w najbliższą niedzielę.
− Fernando dochodzi do pełni sił, ale potrzebuje jeszcze około 10 dni, aby dojść do optymalnej formy. W najbliższym czasie zapadnie decyzja, czy zagra z Evertonem. W chwili obecnej nie ma co do tego pewności – przyznał Rafa Benitez w wywiadzie dla „The Mirror”.
Liverpool spisuje się w tym sezonie poniżej oczekiwań. W lidze zajmuje zaledwie siódme miejsce z trzynastopunktową stratą do Chelsea Londyn.










