Były trener Interu Mediolan, Rafael Benitez, ma zamiar przyjechać na zbliżające się wielkimi krokami finały Euro 2012, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Aktualnie bezrobotny szkoleniowiec uważa, że Polska ma szanse na wyjście z grupy, co jednak nie będzie łatwym zadaniem.
– Będzie trudno, ale przynajmniej macie tę przewagę, że nie musieliście grać w eliminacjach. Wasz trener miał dużo czasu, by spokojnie przygotować drużynę do turnieju – powiedział Benitez. – Każdy szkoleniowiec marzy o tym, by mieć kilka lat komfortowej pracy. Wy mogliście przeprowadzić dokładną selekcję. Do znudzenia pracować nad taktyką i zgraniem formacji. Gdy nie ma presji wyniku, można myśleć długofalowo. Moim zdaniem to duży atut i komfort dla trenera. Ale i tak Euro będzie dla polskiej drużyny bardzo trudną próbą – dodał szkoleniowiec.
Ciekawostką jest, że Hiszpan nie wykluczył możliwości współpracy z reprezentacją Polski. Jak sam zaznacza, do tego jest jeszcze długa droga. – Na razie nie chcę podejmować pracy nie tylko z Polską, ale też z żadną inną reprezentacją. Jestem jeszcze młody i chcę mieć stały kontakt z drużyną. A to daje tylko praca w klubie. Ale nie wykluczam, że kiedyś zainteresuję się reprezentacjami, a wtedy mogę się też zastanowić nad ofertą waszej federacji. Zanim podejmę pracę w jakimkolwiek kraju, muszę poznać mentalność, styl i oczekiwania. W przypadku Polski miałbym dużo do nadrobienia. Ale nigdy nie mówię nigdy – skomentował Rafael Benitez.









