Rafael Benitez ostrzegł swoich podopiecznych, aby oczekiwali trudnego testu, jakim będzie pojedynek z Benficą. „The Reds” zmierzą się z nią w ćwierćfinale Ligi Europejskiej.
Oba kluby po raz ostatni zagrały się ze sobą w 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2005/2006. Lepsi wówczas okazali się Portugalczycy, zwyciężając w dwumeczu 3:0.
– Wiemy, że są dobrą drużyną. Poprzednio graliśmy z nimi w Lidze Mistrzów. Są wielkim klubem mocno wspieranym przez fanów. Będzie to trudny pojedynek – skomentował Benitez.
– Zawsze bardzo ważne, że drugie spotkanie gra się na własnym stadionie, przed swoimi fanami. Wiemy, że musimy dobrze zaprezentować się na wyjeździe i potem zagrać dobre spotkanie na swoim terenie. Z racji tego, że mierzyliśmy się z nimi wcześniej, znają Anfield Road i mogą nie być tak przestraszeni jak inne drużyny. Musimy właściwie wykonać nasze obowiązki i spróbować przez to przejść – dodał Hiszpan.
W przypadku wyeliminowania zawodników z Lizbony Liverpool zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Valencia – Atletico. Na chwilę obecną Benitez nie wybiega tak daleko w przyszłość.
– W tym momencie myślimy tylko o Benfice. Jest w dobrej formie, więc pokonanie jej będzie ciężką przeprawą – powiedział szkoleniowiec drużyny z miasta Beatlesów.










