Już w czwartek w Zurychu wyłonieni zostaną gospodarze mundiali w 2018 i 2022 roku. Do Szwajcarii zjeżdżają się przedstawiciele krajów ubiegających się o organizację. Wśród nich znalazł się David Beckham, który ma nadzieję, że mistrzostwa świata wrócą do Anglii.
Angielska delegacja już jest na miejscu. Wśród oficjeli znaleźli się między innymi syn brytyjskiego następcy tronu, książę William, premier Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, David Cameron, oraz wciąż bardzo znany i popularny piłkarz David Beckham. Pomocnik Los Angeles Galaxy zgodził się nawet udzielić krótkiej lekcji futbolu uczniom jednej z miejscowych szkół. Pokazywał młodym Szwajcarom, jak przyjmować piłkę czy dryblować. Zapytany, jak ocenia szansę swojej ojczyzny na organizację mundialu, powiedział: – Wszyscy mamy nadzieję na zwycięstwo.
Dotychczas Anglia raz była gospodarzem mistrzostw świata. Miało to miejsce w roku 1966, a w finale przedstawiciele ojczyzny futbolu pokonali Niemców. Poza Wyspiarzami, mundial w 2018 chcą przeprowadzić na swoim terenie: Belgia z Holandią, Hiszpania z Portugalią oraz Rosja.










