W środowym meczu Ligi Mistrzów Manchester United na własnym obiekcie podejmował AC Milan. Wprawdzie podopieczni sir Aleksa Fergusona rozbili gości z Mediolanu aż 4:0, jednak największa uwaga skupiła się na byłym piłkarzu „Czerwonych Diabłów” Davidzie Beckhamie.
Reprezentant Anglii po raz pierwszy od siedmiu lat pojawił się na Old Trafford. Kibice zgromadzeni w „Teatrze marzeń” bardzo ciepło przyjęli swojego ulubieńca i wykorzystali jego popularność do manifestacji przeciwko braciom Glazerom.

W ślad za kibicami chcieli podążyć twórcy grupy „Red Knights”, która stara się wykupić pakiet większościowy od właścicieli Manchesteru United. Rycerze zaproponowali „Becksowi”, by przyłączył się do ich walki z Amerykanami, jednak ku zaskoczeniu kibiców, Anglik odmówił.
– Serce mam czerwone i zawsze będę się interesował Manchesterem United. Jednak cały czas skupiam się na grze w barwach Milanu i nie chcę podejmować decyzji, które nie są związane z moją piłkarską karierą. Trzymam kciuki i wierzę, że „Czerwone Diabły” wyjdą z kryzysu – powiedział Beckham w wywiadzie dla amerykańskich mediów.











