Napastnik Manchesteru City przyznał, że po prostu wróci do domu, jeśli podczas Euro 2012 spotka się z rasistowskimi zachowaniami.
Włoski piłkarz zagroził, że zbojkotuje turniej, jeśli napotka rasistowskie akty. Dodatkowo stwierdził, że zabije kogoś, kto rzuci w niego bananem na ulicy. Podczas swojej kariery zawodnik spotkał się już z podobnymi incydentami. Do jednej z takich sytuacji doszło w Rzymie, jednak Balotelli zachował spokój. Teraz przyznał, że nie będzie tak tolerancyjny.

– Było tam dwóch lub trzech chłopców. Całe szczęście, że szybko przyjechała policja. Gdyby nie to, obiecuję, pobiłbym ich. Zniszczyłbym ich. Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy. Jeśli ktoś rzuci we mnie bananem na ulicy, pójdę do więzienia za morderstwo.
Reprezentant Włoch miał również nieprzyjemną sytuację na boisku, gdy został zaatakowany przez kibiców Juventusu w 2009 roku. Zawodnik zastrzegł, że jeśli to się powtórzy, zrezygnuje z dalszej gry na Euro 2012.
– Zobaczymy, co będzie się działo na Euro. Mam nadzieję, że obejdzie się bez problemów. Naprawdę nie chcę mieć z tym do czynienia. Nie zaakceptuję tego. Jeśli to się zdarzy ponownie, natychmiast opuszczę boisko i wrócę do domu. W obecnych czasach to niedopuszczalne. Jeśli jesteś dobrym zawodnikiem, inne osoby próbują różnych metod, aby ci dokuczyć. Myślą, że jedynym sposobem, aby cię zranić, jest prowokacja.










