Śląsk Wrocław awansował do 1/8 finału Pucharu Polski. Wrocławianie zwyciężyli w Brzesku z tamtejszym Okocimskim 3:1. Przypomnijmy, że wcześniej z krajowym pucharem pożegnały się Zagłębie Lubin, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce czy Lechia Gdańsk.
Mecz rozpoczął się od kuriozalnej bramki dla Śląska. Tym razem wrocławscy napastnicy nie musieli nawet kiwnąć palcem, gdyż wyręczył ich… bramkarz rywali. Mateusz Pawłowski zbyt mocno podał piłkę do bramkarza, a ten, chcąc ratować sytuację, interweniował tak nieszczęśliwie, że wpakował ją głową do własnej bramki. Niedługo później podanie Cetnarskiego na bramkę zamienił Voskamp i było jasne, że Śląsk nie podąży tropem czterech innych klubów z ekstraklasy, które pożegnały się z Pucharem Polski.
W drugiej połowie nadzieje gospodarzy na korzystny wynik odżyły za sprawą gola Michała Oświęcimki. Ostatnie słowo należało jednak do drużyny Oresta Lenczyka, a konkretnie Roka Elsnera, który wygrał pojedynek jeden na jednego z Dawidem Mieczkowskim i ustalił wynik spotkania na 3:1.










