Napastnik Arsenalu Londyn, Andriej Arszawin, wspiera kandydaturę Rosji na organizatora mundialu w 2018 roku. Sam zawodnik uważa, że taka impreza mogłaby wiele zmienić w jego kraju.
– Kandydatura Rosji jest dobra z kilku powodów. Po pierwsze, jeszcze nigdy w historii mundial nie był rozgrywany w mojej ojczyźnie. Po drugie, taki turniej może wiele zmienić. Może wnieść poziom rozgrywek i ich organizacji w Rosji, na nowy, wyższy. To ogromna szansa dla mojego kraju. Rosja jest olbrzymim państwem, największym na świecie. A do tego teraz wiele się tam dzieje, również jeżeli chodzi o piłkę nożną – powiedział Arszawin.
Kapitan reprezentacji Rosji nie ma żadnych wątpliwości, że Rosja spokojnie poradziłaby sobie z organizacją tak dużej imprezy. Piłkarz Arsenalu wierzy, że do 2018 roku w jego ojczyźnie powstaną supernowoczesne stadiony, bazy treningowe i wszystko to, co jest potrzebne do organizacji mistrzostw.
– Osobiście jako zawodnik muszę wypowiedzieć się też na temat fanów. Otóż z doświadczenia wiem, że angielscy kibice są niepowtarzalni. Potrafią stworzyć niesamowitą atmosferę. Wiem też, że fani w Rosji nie są od nich gorsi i również wiedzą jak prowadzić doping – powiedział kapitan reprezentacji Rosji.
Oprócz Rosji o organizację mundialu w 2018 roku starają się: Australia, Anglia, Indonezja, Japonia, Meksyk, Rosja i Stany Zjednoczone, a także wspólnie Belgia i Holandia oraz Hiszpania i Portugalia. Andriej Arszawin został mianowany ambasadorem rosyjskiej kandydatury.










